Header photo

2019-06-26

Po operacji sromu. Ale i nie tylko wtedy.

     Kiedy już jesteś po operacji sromu. Kiedy Twoje ciało zostało okaleczone, by ratować Twoje zdrowie. Kiedy zaczynasz się zastanawiać, co dalej? Zaczynasz szukać w Internecie. Wklepujesz hasło „nowotwór sromu” i wyskakują Ci informacje dość skromne (jak do tej pory, ale to się zmieni ). Najczęściej możesz przeczytać, że jest to choroba kobiet w wieku menopauzalnym i w summie tyle. Ale co dalej, jak z tym żyć? Nie ma żadnych informacji. Ja chcę Ci opowiedzieć jak może wyglądać to dalej. Wszystko i tak zależy od Ciebie, ale… Jest kilka rzeczy o których dobrze jest wiedzieć.

    

     Pierwsza podstawowa sprawa- obserwuj swoje ciało. Obserwuj srom i reaguj gdy tylko pojawi się jakaś zmiana, bo może to oznaczać, że „wróg” wrócił. A im wcześniej zareagujesz tym delikatniejsza może być kolejna operacja lub zabieg laserem. Twój lekarz prowadzący nie pomyśli sobie, że jesteś przewrażliwiona, tylko stwierdzi, że ma odpowiedzialną pacjentkę. Bo przecież taka jesteś.

    

     Druga sprawa- dbaj o swój srom. Nie dopuszczaj do suchości sromu. Zapewne nawet nie domyślacie się, ale żele lub płyny do higieny intymnej, podpaski jednorazowe, tampony, wkładki higieniczne potrafią wysuszać i podrażniać srom. Nasz srom ma być wilgotny tak jak jest wilgotna spojówka oka, a gdy jesteśmy po operacji, niestety ta suchość jest bardzo częsta, więc tym bardziej unikajmy rzeczy, które się do tego przyczyniają. Prezerwatywy – kolorowe, smakowe, wykonane z lateksu, czy też żele do nawilżania pochwy w trakcie stosunku- niestety również mogą powodować suchość pochwy i podrażnienia. Papier toaletowy – kolorowy, perfumowany, nasączony wszelkiego rodzaju zapachami również uczula i wysusza! Podpaski wysuszają na zewnątrz, tampony od środka.

 

Nasz ubiór także ma znaczenie. Pamiętajmy, że nie wskazane są stringi  zwłaszcza podczas upału! Potrafią wżynać się w ciało, niejednokrotnie tworząc rany, bo materiały syntetyczne tną jak żyletki.

 

Pamiętajmy o natłuszczaniu krocza, np. stosując maści z witaminą A (Linovit A+E,  Olvizone), preparaty z kwasem hialuronowym, czy kremu ochronnego, np. Aquastop. Miejmy je zawsze przy sobie i np. po oddaniu moczu, po kąpieli, przed stosunkiem- używajmy ich. Bardzo dobrym „specyfikiem” na podrażnienia sromu jest miód spadziowy (zalecany przez mojego lekarza ale i przetestowany przeze mnie). Miód wpływa również na szybsze gojenie ran, zmiękczenie blizn pooperacyjnych, rozjaśnia kolor sromu, odmładza skórę i uelastycznia ją.

 

Unikajmy kąpieli w źródłach termalnych. Niestety temperatury jakie tam występują są równie dobre dla bakterii, a przy niższej odporności, rankach na sromie może dojść do zakażenia. Pływanie w basenach z wodą chlorowaną również nie są wskazane. Lepsze są baseny z wodą ozonowaną.

    

     Trzecia sprawa o której chcę powiedzieć- dieta. Dużo zielonego, jak najmniej cukru (słodyczy), zero papierosów.

    

     Sprawa nr cztery- życie intymne. Wiem, że wiele z Was obawia się przed operacją- Jak to będzie? Teraz powiem Wam tylko jedno, nie unikajcie. A w następnym artykule szerzej opiszę ten temat.

    

     I sprawa nr pięć- nie traćcie nadziei i chęci do walki. To prawda- zdarzają się nawroty. To prawda, że póki co nie ma 100% leku na ten nowotwór. Ale…

 

Każdy dzień jaki spędzamy poza szpitalem, poza łóżkiem szpitalnym traktujmy jak jeden z lepszych prezentów od losu i korzystajmy z tych dni. Ja jestem po czwartej operacji. I wiem, że znowu wrócę do szpitala, bo taka jest ta choroba, ale nie zastanawiam się, kiedy to nastanie. Myślę o tym żeby, być może za kilka tygodni, spotkać się z Wami i pogadać o naszych sprawach, jak można nam ulżyć. Myślę o tym, że spotkam się z moimi przyjaciółmi, moimi bliskimi. Zastanawiam się nad kolejnym artykułem, aby zapełnić dziurę w necie na temat sromu, chorób sromu i jak sobie z nimi radzić. Myślę o wszystkim tym co daje mi radość. Bo żyję, bo jestem, bo kolejny raz to ja jestem silniejsza.

 

Bo każdego dnia Jestem Kobietą- tak jak WY!

Autor artykułu
Beata Izabela Pilarek

Beata Izabela Pilarek

Właścicielka i Redaktor Naczelna portalu jesteskobieta.pl

Beata Izabela Pilarek- Właścicielka i Redaktor Naczelna “Jesteś Kobietą.pl”, socjolog, mówca motywacyjny, ukończyła kurs Racjonalnej Terapii Zachowania, ale przede wszystkim kobieta, która “na własnej skórze” przekonała się jak trudno rozmawiać, znaleźć informacje na... czytaj więcej >

Inne artykuły tego autora
Terapia fotodynamiczna wybawienie dla kobiet z chorobami sromu, w tym z nowotworem
Pan/ Pani życia i śmierci.
Sromowa rewolucja
Zanim ocenisz...
więcej artykułów >